Przedwiośnie – powrót po roku przerwy

Biebrza_przedwiosnie_marzec201701Ten wyjazd był inny niż wszystkie, pierwszy raz mieliśmy tak ogromną przerwę, nie było nas nad Biebrzą ponad rok. Ten wyjazd był też inny bo po raz pierwszy byliśmy naszą trójką. Wiedzieliśmy, że odpadają już pobudki 4-5 nad ranem i czatowanie w krzakach. Nasze zwiedzanie było dostosowane do rytmu dnia naszego jeszcze wtedy niespełna rocznego synka. Wyjeżdżaliśmy rano między 7 a 8, po kilkudziesięciu minutach mogliśmy już spokojnie jeździć, ponieważ syn spał dzięki czemu spokojnie robiliśmy pętle wokół dolnego basenu 🙂 Czas w jakim pojechaliśmy był oczywisty na spotkanie gęsi i rzeczywiście pomimo ograniczeń w poruszaniu widzieliśmy duże ilości kluczy na niebie. Widok wprost nie do opisania po tak długiej przerwie. Nie mieliśmy okazji poczekać i obserwować gęsi z bliska ale udało nam się widzieć ich tysiące z drogi, na spokojnie oglądając je przez lornetkę i słuchając ich krzyku. Pomimo średniej pogody wiedzieliśmy za czym tak tęskniliśmy :)……

Biebrza_przedwiosnie_marzec201702W tym roku pomimo słabej zimy Biebrza pięknie wylała, przyznamy szczerze, że to jest chyba pierwszy raz odkąd tam jeździmy jak było tyle wody. Gdzie się nie rozejrzeć rozlewiska w miejscach, gdzie w poprzednich latach nawet nie mieliśmy pojęcia, że tu może być woda.  Jak zwykle pojechaliśmy do Dolistowa, to wspaniały punt do obserwacji przelatujących kluczy gęsi, wystarczy stanąć na moście i czekać jak przelecą nam nad głowami. Biebrza_przedwiosnie_marzec201703Biebrza_przedwiosnie_marzec201704Obserwując lecące klucze zobaczyliśmy chmurę wznoszącą się i siadającą na wodzie, podjechaliśmy kawałek i z drogi mogliśmy swobodnie obserwować tysiące gęsi odpoczywające za rozlewiskami, spoglądając bardziej na północ ich gęstość się zwiększała i widać było coraz większe chmury jednak były w znacznym oddaleniu a my z dzieckiem na pokładzie nie mieliśmy szans na poszukiwania jak do nich dotrzeć troszkę bliżej więc podziwialiśmy je z daleka.Biebrza_przedwiosnie_marzec201705Biebrza_przedwiosnie_marzec201706Biebrza_przedwiosnie_marzec201707Biebrza_przedwiosnie_marzec201708Biebrza_przedwiosnie_marzec201709Wyjątkowo dużo wody w tym roku było też w Zajkach, dla nas coś nowego. Ostatnimi  laty Zajki kojarzą nam się z suszą i brakiem jakiejkolwiek wody a tu taka niespodzianka. Woda od samej drogi, którą jechaliśmy aż po horyzont a wszędzie na wodzie tysiące kaczek. Po wyjściu z samochodu można było posłuchać jak się przekrzykują na różne głosy, choć najsilniej i tak słychać było świstuny. Biebrza_przedwiosnie_marzec201710Biebrza_przedwiosnie_marzec201711Biebrza_przedwiosnie_marzec201712Biebrza_przedwiosnie_marzec201713Pierwszy raz odkąd jeździmy na gęsi zdarzyło się tak, że praktycznie nie widzieliśmy dużych stad gęsi na polach jak to było w poprzednich latach. Widząc te gigantyczne ilości kluczy myśleliśmy, że i na polach w południowym basenie zobaczymy jak zwykle skupiska białoczelnych i zbożowych gęsi, jedyne co widzieliśmy to pojedyncze pary gęgaw, które odchodziły od samochodu z głośnym okrzykiem jak tylko opuściło się szybę. Biebrza_przedwiosnie_marzec201714Biebrza_przedwiosnie_marzec201715Biebrza_przedwiosnie_marzec201716Biebrza_przedwiosnie_marzec201717Biebrza_przedwiosnie_marzec201718Biebrza_przedwiosnie_marzec201719Biebrza_przedwiosnie_marzec201720Biebrza_przedwiosnie_marzec201721Biebrza_przedwiosnie_marzec201722Biebrza_przedwiosnie_marzec201723Biebrza_przedwiosnie_marzec201724Widoki wszędzie jak zwykle wspaniałe, ale narazie jeszcze dość cicho. Trochę nam brakowało ptasiego śpiewu, który teraz pod koniec kwietnia pewnie jest już wszechobecny. Biebrza_przedwiosnie_marzec201725Biebrza_przedwiosnie_marzec201726Biebrza_przedwiosnie_marzec201727Biebrza_przedwiosnie_marzec201728Biebrza_przedwiosnie_marzec201729Biebrza_przedwiosnie_marzec201730Łośki powoli już schodzą na bagna, widzieliśmy jadąc Carską kilka sztuk pasących się w oddali na Bagnie Ławki, ale udało nam się też spotkać te nasze ukochane „gamonie” w lesie trochę bliżej. Dały się poobserwować, nawet nasz młody się śmiał na ich widok 🙂Biebrza_przedwiosnie_marzec201731Biebrza_przedwiosnie_marzec201732Biebrza_przedwiosnie_marzec201733Biebrza_przedwiosnie_marzec201734Biebrza_przedwiosnie_marzec201735Biebrza_przedwiosnie_marzec201736Biebrza_przedwiosnie_marzec201737Biebrza_przedwiosnie_marzec201738Biebrza_przedwiosnie_marzec201739Pomimo bliskiego spotkania z łosiami nasz syn najbardziej ucieszył się z węża, którego zna ze swojej ulubionej książeczki, bo jest to narazie jedyne zwierzę jakiego głos potrafi naśladować „sssssssssssss”.Biebrza_przedwiosnie_marzec201741Biebrza_przedwiosnie_marzec201742Z oczywistych powodów spędzaliśmy też czas bardziej stacjonarnie u naszej ukochanej Pani Broni, gdzie czas płynie duuuużooooooooooo woooooooooooolniej 🙂 I nie tylko my to odczuwaliśmy ale i zwierzęta. Można tam miło spędzić czas z psiakami podpatrując śmieszne nastroszone kury.Biebrza_przedwiosnie_marzec201743Biebrza_przedwiosnie_marzec201744Chyba tylko tu można zobaczyć taki obrazek, przed wejściem na ławeczce na poduchach odpoczywa pies z kurą. Co najlepsze one siedziały tam razem, nieraz w trójkę z drugim psem codziennie po kilka godzin. Marysi (kurze) bardzo przypadło do gustu towarzystwo psów 🙂Biebrza_przedwiosnie_marzec201745Biebrza_przedwiosnie_marzec201746Po podwórku za to przechadzają się na wolności przyjacielskie koguty.Biebrza_przedwiosnie_marzec201747Biebrza_przedwiosnie_marzec201748Biebrza_przedwiosnie_marzec201749Pięknie było też w Bronowie, strasznie wietrznie i nic nie było słychać ale widok wynagrodził sterczenie i marznięcie na zimnie. Biebrza_przedwiosnie_marzec201750Biebrza_przedwiosnie_marzec201751Biebrza_przedwiosnie_marzec201752Biebrza_przedwiosnie_marzec201753Jadąc Carską co chwila przelatywały nam po bokach lub przed maską dzięcioły. Jakoś wyjątkowo dużo ich widzieliśmy podczas tego wyjazdu. Biebrza_przedwiosnie_marzec201754Biebrza_przedwiosnie_marzec201755Skoro nie można było poczatować, ani wejść na żaden szlak, co by nie wypłoszyć płaczem dziecka zwierząt poruszaliśmy się Carską obserwując takie piękności jak wawrzynek wilczełyko, można było na spokojnie go obejrzeć i obfotografować. Biebrza_przedwiosnie_marzec201756Biebrza_przedwiosnie_marzec201757Biebrza_przedwiosnie_marzec201758Biebrza_przedwiosnie_marzec201759Biebrza_przedwiosnie_marzec201760Biebrza_przedwiosnie_marzec201761Biebrza_przedwiosnie_marzec201762Biebrza_przedwiosnie_marzec201763Biebrza_przedwiosnie_marzec201764W podmokłych olsach można też wypatrzeć przebiśniegi.Biebrza_przedwiosnie_marzec201765Biebrza_przedwiosnie_marzec201766Biebrza_przedwiosnie_marzec201767Biebrza_przedwiosnie_marzec201768Chociaż nas jak zwykle najbardziej urzekły przylaszczki, z braku słońca i wczesnej godziny niestety nie były do końca rozwinięte ale ich ilość nadrobiła tą stratę. Biebrza_przedwiosnie_marzec201769Biebrza_przedwiosnie_marzec201770Biebrza_przedwiosnie_marzec201771Biebrza_przedwiosnie_marzec201772Biebrza_przedwiosnie_marzec201773Biebrza_przedwiosnie_marzec201774Biebrza_przedwiosnie_marzec201775Biebrza_przedwiosnie_marzec201776Biebrza_przedwiosnie_marzec201777Biebrza_przedwiosnie_marzec201778Biebrza_przedwiosnie_marzec201779Biebrza_przedwiosnie_marzec201780Biebrza_przedwiosnie_marzec201781Biebrza_przedwiosnie_marzec201782Biebrza_przedwiosnie_marzec201783Biebrza_przedwiosnie_marzec201784Biebrza_przedwiosnie_marzec201790Biebrza_przedwiosnie_marzec201785

Długa Luka to chyba miejsce, które najbardziej nam się kojarzy z Biebrzą, bo przyjeżdżając pierwszy raz 9 lat temu to ona nas najbardziej urzekła. To Długa Luka była taka dzika, nieoczywista i inna niż wszystko co człowiek mieszkający w mieście widzi nacodzień. Długa Luka kojarzy się nam z wyjazdem i przyjazdem nad Biebrzę, przyjeżdżając i widząc ją czujemy „w końcu jesteśmy” przy wyjeździe mijając czujemy smutek, że już wyjeżdżamy. Zawsze robimy sobie zdjęcia na długiej Luce. Tym razem pierwszy raz byliśmy na zdjęciach we trójkę (chociaż latem i jesienią 2015 nasz synek też był z nami, tylko jeszcze w brzuchu 😉 )Biebrza_przedwiosnie_marzec201786Na koniec tuż za Strękową Górą udało nam się jeszcze zobaczyć stadko żurawii, pierwszy raz widzieliśmy ich taniec. Biebrza_przedwiosnie_marzec201787A takich oto jegomości jeszcze napotkaliśmy jadąc już drogą na Mężenin.Biebrza_przedwiosnie_marzec201788Biebrza_przedwiosnie_marzec201789

Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku zawitamy na bagna, a wcześniej napewno pojawi się jakiś zaległy wpis z poprzednich wyjazdów.

Jedna myśl na temat “Przedwiośnie – powrót po roku przerwy

  1. Piękne zdjecia i opisy. Jestem znad źródeł Biebrzy i dopiero w tym roku poznaję piekno jej środkowego odcinka i opisane tereny. Wychowalam sie u jej samych źródeł i to zupełnie inna rzeka -spokojna, leniwa, lagodna, choc z dziecinstwa pamietam jeszcze wiosenne rozlewiska. Teraz tego nie ma. To co zobaczylam w tym roku w Dolistowie zaskoczyło mnie zupełnie ale i pozwolilo odkryć jej inne oblicza. Przypadkiem trafilam na Waszego bloga i teraz czekam na kolejne opowieści i relacje. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s